Szukaj:

  Katalog stron   |   Informacje   |   Kontakt   |   Internet   |   Felietony   |   Ogłoszenia   |   Forum 365  
 Reklama 
Branżowy Katalog Stron
Menu strony
Strona główna
Albumy użytkowników
Boksy
Czytnik RSS
Download
Encyklopedia
Filmy
Katalog firm
Animacje flash
Forum
Galeria zdjęć
Informacje
Kontakt
Twoje konto
Ogłoszenia
Opinie
Randki
Sondy
Statystyki
Teksty
Użytkownicy
Internet
Wyszukiwarka
Reklama Tekstowa
Reklama



Cenus.pl -> AGD-RTV


Artykuły
Czy pies łańcuchowy jest ważniejszy od katolika?
Bartoszewski znów nie wie, co mówi
„Zapomniane i nie ukarane zbrodnie!”
Komu zaufać, kiedy rynki szaleją?
O paradoksach konserwatywnego anty-antykomunizmu
Toop Nowości
Kraków zamierza rozbroić izraelskich ochroniarzy
Korupcję w rządzie Platformy zatrzymać może tylko J. Pitera !
ZASTĘPCA SIKORSKIEGO TO TW "TROJANOWSKI"
20. rocznica powstania Białoruskiego Frontu Narodowego
Posłowie PO: Tusk powinien zrezygnować ze stanowiska
 Felietony 
Czy pies łańcuchowy jest ważniejszy od katolika?
Bartoszewski znów nie wie, co mówi
„Zapomniane i nie ukarane zbrodnie!”
Komu zaufać, kiedy rynki szaleją?
O paradoksach konserwatywnego anty-antykomunizmu
 Sprawdź 
 Przywracanie PRL 
Wojciech Reszczyński
Prezenterka TVP Info zaprasza na konferencję prasową posła Janusza Palikota. Za chwilę widzimy go otoczonego gęstym tłumem dziennikarzy radia, telewizji, prasy. Poseł zapełnia kolejne darmowe minuty na ogólnopolskiej antenie, by ogłosić następną kretyńską prowokację wymierzoną w prezydenta i PiS i aby znowu zareklamować i rozsławić siebie. - Czy są jakieś pytania? - zwraca się do dziennikarzy. Cisza. Nikt go o nic nie pyta.


Nikogo nie interesuje finansowanie kampanii wyborczej Palikota przez studentów i emerytów ani to, dlaczego złamał prawo, pijąc publicznie alkohol na ulicy. Dziennikarzy nie interesują dziesiątki innych spraw, które składają się na hucpę i nietykalność tego osobnika. Kończąc konferencję prasową, Palikot odsyła jeszcze do nowych rewelacji na swoim blogu, po czym wchodzi do banku wpłacić 5 tys. złotych na kampanię PiS. Rozchodzi się tłum dziennikarzy spędzonych przez swoje redakcje jak stado baranów. Skojarzenie z baranami jest uprawnione także z tego powodu, że jeden z typów anten nadawczych stosowanych szczególnie w mieście przypomina kształtem baranie rogi. One to za chwilę powtórzą i nagłośnią to, co powiedział Palikot. I będzie go jeszcze więcej. I tak trwa to już prawie dwa lata.

Palikot to Platforma Obywatelska, jej symbol i znak rozpoznawczy. Występuje w mediach częściej niż premier (jego osobisty zakładnik?) czy marszałek Sejmu i Senatu razem wzięci. Ma zabawiać media sobą i swoimi chorymi pomysłami, ale przede wszystkim ma odwracać uwagę od spraw ważnych i trudnych dla swojej partii i rządu oraz dla premiera jako kandydata na prezydenta.
 
Nie sposób dziś nie natknąć się na Palikota, jak nie sposób było w PRL uciec od nachalnej, tępej propagandy, która była wszędzie. Palikot to nowa mutacja "Dziennika Telewizyjnego" nadawanego o 19.30 u schyłku komuny. Niestety, dziś nikt bojkotu nie ogłasza. Poseł może dalej brylować.
 
W tym samym czasie prawdziwa wolność słowa poddana zostaje kolejnej sądowej reglamentacji. Sąd debatuje nad zakresem wolności słowa w reklamówce telewizyjnej PiS. Kuriozalne uzasadnienie pierwszego wyroku łagodzi równie kuriozalne orzeczenie sądu drugiej instancji, z którego dowiadujemy się, że reklamówka telewizyjna ma mówić prawdę. A więc to nie Platforma Obywatelska likwiduje stocznie, publiczne media, przemysł zbrojeniowy, publiczną służbę zdrowia. Misiak nie był kolegą partyjnym premiera, a pieniądze państwowe po likwidacji stoczni nie miały trafić do prywatnej firmy posła Misiaka.

W tym samym czasie senator Platformy Obywatelskiej ze Szczecina Andrzej Zaremba z trudem przebijał się w mediach ze swoimi racjami, które zmusiły go do rezygnacji z członkostwa w partii na znak protestu przeciwko likwidacji polskich stoczni. Zupełnie inaczej dziennikarze potraktowali odchodzącego z PiS posła Wojciecha Mojzesowicza, który mógł błyszczeć we wszystkich mediach jako wybitny przedstawiciel ruchu ludowego o niekwestionowanym autorytecie.
 
W tym samym czasie pada też oficjalna zapowiedź szybkiej nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej. Ma być inaczej niż obecnie. IPN ma działać "odpowiedzialnie". Jego pracownicy nie będą już "jednostronni", a prezes Janusz Kurtyka tak samodzielny. Agenci, współpracownicy i funkcjonariusze SB oraz ich rodziny chcą spać spokojnie, wszak to głównie oni są bohaterami transformacji ustrojowej. Likwidacji IPN konsekwentnie domaga się SLD.
 
W tym samym czasie dwaj historycy - Sławomir Cenckiewicz i Piotr Gontarczyk, ci, którzy mieli odwagę przypomnieć w swojej książce pt. "SB a Lech Wałęsa. Przyczynek do biografii" ogólnie znane fakty zniknięcia z UOP dokumentacji w sprawie TW "Bolka", będą wzywani przez bydgoską prokuraturę, która wszczęła śledztwo w sprawie ujawnienia przez nich tajemnicy państwowej.
 
Krzysztof Wyszkowski przypomina, że już rok temu zawiadomił Prokuraturę Okręgową w Warszawie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez prezydenta Lecha Wałęsę polegającego na niszczeniu dokumentacji o współpracy TW "Bolka" z byłą Służbą Bezpieczeństwa. O losach tego śledztwa do dzisiaj jest cicho, a tymczasem wszczyna się następne śledztwo w stosunku do młodych historyków. Najprawdopodobniej chodzi o to, aby Gontarczyk (Cenckiewicz musiał sam odejść z IPN) stracił w ten sposób certyfikat dostępu do tajnych dokumentów, a więc także praktyczną możliwość pracy w pionie lustracyjnym IPN. Ale nawet gdyby chodziło o co innego, to już sam fakt oskarżenia go o ujawnienie jako tajemnicy państwowej czegoś, co było przecież znane od wielu lat szerokiej opinii publicznej, jest przejawem represji w stosunku do autorów książki o Lechu Wałęsie. Represji i zastraszenia, gdyż aparat państwa wkracza bezpośrednio w sferę wolności badań naukowych. Zdaje się, że historią mieli się zajmować historycy, a nie prokuratorzy, sędziowie i politycy.
 
Wszystko to, co dzieje się poza "światem Palikota", zaczyna wyglądać niepokojąco, a nawet groźnie. Powraca duszna, agenturalna atmosfera PRL, pełna niedomówień, zakulisowych rozgrywek władzy przeciwko opozycji. Ponownie zapada antydemokratyczna kurtyna oddzielająca oszukiwane i źle informowane społeczeństwo od wpływu na własne państwo. Znowu czegoś nie wolno, znowu trzeba się mieć na baczności. Znowu można się narazić, dlatego lepiej się nie angażować, bo "oni", znowu są silni, bo mają władzę.

Wojciech Reszczyński
felieton z dzisiejszego wydania "Naszego Dziennika"

Przywracanie PRL
Niezależny Serwis Informacyjny - 02.05.2009.


admin, 02-05-2009, odsłon: 118
  
Dodaj komentarz
Twoje imie i nazwisko:

Wpisz komentarz:


Przepisz kod zabezpieczający:



 Newsy, Polityka, Gospodarka, Felietony 
Obowiązkowe ubezpieczenia dla szpitali od 2014 roku?
Przesunięcie terminu wprowadzenia dla szpitali obowiązkowego ubezpieczenia od zdarzeń medycznych - zakłada projekt noweli ustawy o działalności leczniczej opublikowany w piątek przez resort zdrowia

Ponad 2 tony tytoniu w nielegalnej fabryce
Ponad 2 tony tytoniu znaleźli strażnicy graniczni w nielegalnej fabryce w okolicach Goleniowa (Zachodniopomorskie). Gdyby tytoń trafił do sprzedaży, Skarb Państwa mógł stracić prawie 2 mln zł - poinformowała Straż Graniczna

Kwiatkowski zgłosi poprawkę uniemożliwiającą zajmowanie prywatnych gruntów
B.minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski (PO) zapowiedział w piątek, że zgłosi w Sejmie poprawkę, która usunie z projektu noweli kodeksu cywilnego zapis, wprowadzający służebność przesyłu dla transportu linowego. Daje on inwestorom budującym wyciągi prawo zajmowania prywatnych gruntów

Trzech siatkarzy odeszło z Jastrzębskiego Węgla
W nowym sezonie PlusLigi siatkarzy w Jastrzębskim Węglu nie będą grali brazylijski rozgrywający Vinhedo, jego rodak Ashlei Nemer i Luciano Bozko, który ma paszport brazylijski i polski

Kadrowicze Smudy na kontroli antydopingowej
Na treningu przebywającej na zgrupowaniu w austriackim Lienz reprezentacji Polski pojawili się przedstawiciele Komisji Antydopingowej UEFA

NBP skupił w 2011 r. ponad 17 mld euro
NBP skupił w 2011 roku środki o wartości 17 mld 330 mln zł z funduszy UE i zamienił z rachunku walutowego Ministerstwa Finansów środki o wartości 6 mld 836 mln zł - wynika z opublikowanego w piątek raportu NBP

Fasel: Nie jesteśmy marionetkami
Szef Międzynarodowej Federacji Hokeja na Lodzie (IIHF) Rene Fasel wykluczył odebranie Białorusi organizacji hokejowych mistrzostw świata w 2014 r., o co w marcu apelował PE

Warzywa zamiast kwiatów przed siedzibą rządu
Zamiast kwiatów na grządkach przed siedzibą rządu Łotwy pojawią się w tym roku buraki, kapusta, sałata i ziemniaki. W ten sposób władze kraju chcą wyrazić poparcie dla żądań rolników wobec UE

Chińska gospodarka traci impet
Z powodu malejącego światowego popytu i kłopotów na rynku nieruchomości wzrost gospodarczy Chin może spowolnić do 7,5 proc.

Kiedy skazany może dzwonić do swojego obrońcy
Czas trwania rozmów telefonicznych z obrońcą osadzonych nie powinien być limitowany – uważa Rzecznik Praw Obywatelskich

Zdemaskowany szpieg skazany na osiem lat więzienia
Na osiem lat pobytu w kolonii karnej sąd w obwodzie swierdłowskim skazał pracownika rosyjskich zakładów zbrojeniowych za działalność szpiegowską na rzecz obcego wywiadu

Za darmo wokół Gliwic
Jest szansa, że przejazd gliwickim odcinkiem autostrady A4 będzie jednak bezpłatny. Tak wynika z projektu rozporządzenia, zamieszczonego na stronie resortu transportu

Komentarz do tekstu: Tusk - Będę rozmawiał...
Sławomir Neumann: Związkowcy naładowani agresją i procentami

Terminal w gdyńskim porcie wrócił do pracy
Bałtycki Terminal Promowy (BCT) w Gdyni pracuje bez zakłóceń. Po wczorajszej kolizji promu z suwnicą należącą do BCT, w terminalu eksploatowane są tylko cztery z sześciu suwnic. Dwóch rannych nadal przebywa w szpitalu; trzeci opuścił lecznicę

Gorsze dane z rynku pracy
Spowolnienie gospodarcze znalazło swoje odzwierciedlenie w poziomie płac. Przeciętne wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw rośnie wolniej od prognoz

Mieszkania po ok. 220 tys. zł najchętniej kupowane
W dużych miastach na rynku wtórnym najchętniej kupowane są mieszkania w cenie 220-230 tys. zł, a w mniejszych miejscowościach i biedniejszych dużych aglomeracjach największym zainteresowaniem cieszą się lokale do 150 tys. zł - twierdzą analitycy

Kosztowne skutki internetowego wycieku CV
Karolina G., jedna z ok. 1700 osób, której CV wyciekły w internecie, dostała 10 tys. zł zadośćuczynienia

Gowin: Polska przygotowuje się do sprowadzenia wraku
Jarosław Gowin poinformował rosyjskiego ministra sprawiedliwości Aleksandra Konowałowa o przygotowaniu Polski do sprowadzenia wraku Tu-154 M

Netanjahu: Poświęcić pionek, aby uratować króla
Iran gra na zwłokę i raczej nie spełni swych zobowiązań - uznał premier Izraela Benjamin Netanjahu po spotkaniu z prezydentem Czech Vaclavem Klausem w Pradze

Handel podrobionymi koszulkami na EURO 2012 będzie karany
Policja zapowiada działania związane z likwidacją nielegalnego handlu podrabianymi towarami, produkowanymi specjalnie w związku z EURO 2012. Za handel podrobioną odzieżą grozi grzywna i do 2 lat więzienia

  

 Polecamy 
 Linki 
  
Website engine's code is WebMan
Generowanie strony [s]: 0.0188
Zapytania SQL: 37